Wyniki wyszukiwania frazy: na powitanie dla ukochanego - wiersze. Strona 7 z 666. zycietoteatr Wiersz 22 czerwca 2010 roku, godz. 10:00 6,5°C Tabletkowa miłość Wyniki wyszukiwania frazy: wiersze o tęsknocie - wiersze. Strona 12 z 666. giulietka Wiersz 28 stycznia 2012 roku, godz. 1:05 128,0°C Styczniowe niezapominajki Wyniki wyszukiwania frazy: wiersze o tęsknocie do życia - dzienniki. Strona 10 z 180. Kriss01 Dziennik 4 czerwca 2013 roku, godz. 23:05 13,9°C Przeznaczenie Vay Tiền Nhanh. W jednym miejscu mamy dla Was ciekawy zbiór wierszy o tęsknocie za chłopaka, dziewczynę czy też za przyjaciółką. Znajdziemy jak zwykle śmieszne, krótkie czy też długie do wyboru dla Was. Wiele kilometrów, tak daleko od siebie… tak trudno powiedzieć do widzenia, kiedy serce co innego podpowiada. Każdy sen czasami się kończy, kiedy niczego już nie da się skleić na nowo. Jednak czy prawdziwa miłość może przeminąć, zgasnąć niczym płomień świecy… umrzeć śmiercią naturalną… czy można o niej zapomnieć, kiedy serce nie chce zapominać… Choć tak daleko od siebie, wciąż blisko i żadna chwila, nie chce odejść w zapomnienie… *** Znalazłem cie, dlugo szukalem wciaz patrzac w morza ton, czekalem noce czekalem dnie snilem wciaz ze ujrze cie cialo twe calowalem w nocnych koszmararach tulac spragnione usta twe bylas ulotna jak kamfora, znikalas ciagle w moim snie. piesczcac szeptalem ci do ucha tak bardzo pragne cie nie moglem spac nie moglem jesc gdy ogien mna tak miotal a ta tesnota pustych chwil zmienila rozkosz w udreki dni i zamiast slonca na choryzncie widziałem czarne chmury jak wulkaniczna lawa kotlujace serce me ukajac wolalo wciaz, tys moja nimfa, ktora rozpala gorącej duszy przywraca blask slonca badz zawsze taka ja czekam – bez konca.. wroc w moim snie!. zostajac w nim spelnisz me sny kochajac jeszcze gorecej.. nie zegnaj mnie lecz wroc… *** Dzisiaj pusta skrzynka. Nikt nie puka do mych drzwi… O. Ktoś dzwoni… To pomyłka. Znajoma, lecz nie Ty… Znów tęsknię. Znów śnię. Znów Czekam. Na List… Na Znak… W krainę marzeń uciekam, Bo tylko tam czuję się wolny jak ptak… Lubię marzyc o Tobie… Lecz co będzie kiedy otworzę oczy…? Znów czekać? Znów tęsknic? Znów śnic? Nie! Nie chcę tak! Proszę Cię, Przyjdź… *** Tęsknota Jedna z wielu powłok Otaczających moje serce Tak cieniutka A tak wszechwładna Jej cząstki dostają się Do każdej najmniejszej części ciała Mego? Jest córką miłości Czy przyzwyczajenia Daje o sobie znać Ogłuszając mnie tępym ciosem I puls Raz wzrasta Raz się obniża I ręka To drży To leży martwa Bo już dotykać nie ma kogo *** Tęsknię za Tobą, wiesz ? Za twoimi smsami, w których tak ślicznie mnie nazywałeś i tyle w nich wyrażałeś. Pisanie z Tobą było czymś, co nadawało mojemu życiu sens. Uzależnienie to za mało powiedziane. Byłeś pierwszą myślą rano i ostatnia wieczorem, Tęsknię za tym jak pisałeś, że stęskniłeś się za mną, że pewne rzeczy tylko ze mną miałyby sens, gdy pisałeś mi dobranoc i że chciałbyś mnie mieć. Mówiłeś, że to wszystko było szczere, więc… dlaczego nie jest tak jak było kiedyś? nie ma Ciebie z nami już od tylu lat,Ciągle w moim sercu mam tęsknotę i w martwej ciszy, po kryjomu lejąc łzy,Odliczam tak naprawdę ile już minęło jak cierpiałeś, jak brakowało siłJak powoli odchodziłeś, nie zliczałeś żadnych mi Ciebie, chodź wcale nie poznałam,Jesteś moim ojcem, którego tak być musiało, czemu tak zarządził Bóg?Czemu nie pozwolił byś się cieszyć z nami mógł?Patrzeć jak dorastam, jak zmieniam się,Tak bardzo bym chciała byś teraz przytulił wiem jak by było, czy dobrze, czy źle,Nadzieja matką głupich, cóż tak już lat bez Ciebie, szybko mija czas,Nic nie zaleczy otrzymanych ran...Ref.:Tato! Tak tęsknię za Tobą!Tato! Gdzie Ty teraz jesteś?!Tato!Kiedyś też pójdę tą drogąI spotkamy się, w niebie albo piekle... mnie ostrzegasz, gdy coś złego ma się bardzo bym chciała moją miłość Tobie daćIdąc po cmentarzu, wciąż widzę tyle krzyżyTo dowody na to, że śmierć nie jest na nad twym grobem,W głowie mam tysiąc słówZadaje sobie pytanie:Jak wytrzymałeś ból?Wiedziałeś, że odejdziesz,Że niedługo nas zostawisz,Że w ciągu kilku dni nadejdzie ten pamiątką,tą która nam zostałaJest nasze wspólne zdjęcia i z gazet nagrania,Pamiętam jak śpiewałeś i grałeś w domu nam,To właśnie po Tobie ten wspaniały talent chodź w snach ujrzeć nas razem,Stojących na drodze, przed życiowym drogowskazemJuż tak to jest, będę zawsze pamiętać,A ty po drugiej stronie będziesz na nas Tak tęsknię za Tobą!Tato! Gdzie Ty teraz jesteś?!Tato!Kiedyś też pójdę tą drogąI spotkamy się, w niebie albo piekle... znicz, światełko nadziei,Na lepszy czas, który tyka tu wśród sobie widok gdy w trumnie leżałeśKrzyczałam wtedy głośno, Tato proszę obudź się!Nie rozumiałam co się dzieje,Tak naprawdę nie zdawałam sobie sprawy,Że Cię nigdy nie opisać mam to co tak naprawdę boliI czasem tą myśl, że ktoś w nocy obok stoiNie poznasz swych wnuków, będziesz patrzył na nich z nadzieję, że jesteś ze mnie dumny,Chodź czasem robię źle, jestem tego świadoma,Że gdzieś w oddali Twój głos mnie wołaChce by chodź na krótko, dano mi chwilęBym zatrzymała czas i poczuła, że jesteś...Ref.:Tato! Tak tęsknię za Tobą!Tato! Gdzie Ty teraz jesteś?!Tato!Kiedyś też pójdę tą drogąI spotkamy się, w niebie albo piekle... x4piosenka : irmina - tato Więcej wierszy na temat: Miłość « poprzedni następny » Kochająca piszę... Kochany Mój! Piszę do Ciebie w wielkiej tęsknocie. Chciałabym Cię przeprosić. Zapytasz zapewne za co? Otóż Kochany, w wielkiej złości, przepełniona nienawiścią, gorejąca tak wielką rozpaczą napisałam, że Cię nie kocham. Lecz skłamałam względem Ciebie, bo prawdą to nie jest, ani w jednym procencie. O Najdroższy! Jak bardzo bym chciała nie darzyc Ciebie już żadnym uczuciem! Jednak miłośc nie jest papierem, nie można jej zwinąć w kulkę i wyrzucić. A Ty sobie nawet nie wyobrażasz jak ja bardzo Cię kocham. Zawsze kiedy jestem samotna myślę o Tobie. Jednak to nie pomaga, bo kiedy widzę Ciebie, znów jej obraz koło twej sylwetki sie pojawia. Tyle razy mi się sniłeś, tyle razy o Tobie myslałam, nie mogę tego zliczyć. Próbuje za każdym razem zapomnieć o tym, że jest jeszcze ona. Nie kłam, przecież wiem, że ją nadal kochasz. A ja nawet nie moge się do Ciebie zbliżyć, bo wiem, że ona by cierpiała. Wiem też, że oprócz niej i mnie cierpiało by wiele innych. Nie poddam się jednak nigdy. Dobrze zdaję sobie sprawę, że nie jesteś stały w uczuciach! Więc poczekam, przejdzie Tobie, przejdzie jej. Aż, wtedy może przyjdzie moje pięć minut. Kochająca: Ja .... Napisany: 2005-06-21 Dodano: 2005-06-21 16:06:40 Ten wiersz przeczytano 610 razy Oddanych głosów: 2 Aby zagłosować zaloguj się w serwisie « poprzedni następny » Dodaj swój wiersz Wiersze znanych Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński Juliusz Słowacki Wisława Szymborska Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński Halina Poświatowska Jan Lechoń Tadeusz Borowski Jan Brzechwa Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer więcej » Autorzy na topie kazap Ola Bella Jagódka anna AMOR1988 marcepani więcej »

wiersz o tęsknocie do ukochanego